Muzyka renesansu z drugiej strony gór

0

Zespół historycznych instrumentów dętych Oltremontano z Belgii oraz znakomita polska grupa wokalna Triplum – to gwiazdy, które zainaugurują 4. edycję Kromer Biecz Festival.


W programie tego wyjątkowego festiwalu odbywającego się w malowniczym Bieczu znalazły się perły muzyki franko-flamandzkiej i muzyki polskiej epoki renesansu. Tym samym tegoroczna edycja festiwalu stanowi kontynuację obranej przed rokiem linii programowej, opartej na prezentacji kolejnych epok w historii muzyki dawnej.

Ensemble Oltremontano z Antwerpii należy do najwybitniejszych zespołów specjalizujących się w wykonawstwie muzyki dawnych wieków na instrumentach z epoki. Formację założył w 1993 roku grający na puzonie historycznym Wim Becu. Nazwa zespołu nawiązuje do czołowych kompozytorów franko-flamandzkich, którzy przybyli do Włoch z północy Europy, czyli tzw. „oltremontani” („z drugiej strony gór”). Ensemble Oltremontano ma na koncie wiele nagrań muzyki od XV do XVII wieku. Zespół ściśle współpracuje również z belgijskim radiem publicznym Klara, prezentującym muzykę klasyczną. Z kolei Triplum to istniejąca od 1998 roku grupa wokalna z Krakowa, posiadająca w swoim repertuarze utwory z okresu od średniowiecza aż do baroku. Zespół występował na wielu znaczących polskich festiwalach (m.in. Muzyka w Starym Krakowie czy Festiwal Gaude Mater Polonia), ale jego muzycy mają również w swym dorobku koncerty w tak niezwykłych miejscach jak Muzeum Narodowe w Kopenhadze, katedra w Roskilde (Dania) czy Biblioteka Polska w Paryżu. W ubiegłym roku z okazji 500-lecia Reformacji zespół brał udział w tournée po Danii w ramach projektu „Reformacja po polsku”, a także w obchodach jubileuszowych Roku Reformacji w Krakowie.

Na otwarcie Kromer Biecz Festival zabrzmi prawdziwy rarytas – niezwykle rzadko wykonywana Missa Te Deum laudamus Krzysztofa Borka (zm. 1557 lub po 1573) – polskiego kompozytora muzyki renesansowej, uważanego za jednego z pierwszych twórców komponujących pełne cykle mszalne na ziemiach polskich. Początkowo Borek był dworzaninem króla Zygmunta Starego, a następnie otrzymał stanowisko kapelana królewskiego z tytułem „muzyk”. Przypuszczalnie w latach 1547-1557 związany był z dworem królowej Bony, a później kierownikiem słynnej Kapeli Rorantystów. To właśnie na potrzeby tego cenionego zespołu skomponował dwie msze: Missa Te Deum laudamus oraz Missa sine nomine („bez tytułu”). Warto podkreślić, że do naszych czasów zachowane zostały jedynie głosy do tych mszy, które znajdują się w księgach głosowych Rorantystów w Muzeum Archidiecezjalnym na Wawelu. Prezentowana na otwarcie festiwalu msza opiera się na cantus firmus hymnu Te Deum laudamus („Ciebie, Boże, chwalimy”) i utrzymana jest w technice imitacyjnej. Dzieło zostało zrekonstruowane i wydane drukiem dopiero w 1964 roku, tym bardziej więc jego wykonanie na Kromer Biecz Festival stanowić będzie wspaniały przykład bogatego dziedzictwa wawelskich Rorantystów i widoczne w nim trendy w ówczesnej muzyce Europy.

Czterogłosowa Gloria ad modum tubae oraz Fuga duorum temporum to kompozycje najwybitniejszego twórcy przełomu średniowiecza i renesansu, związanego z dworem burgundzkim Guillaume’a Dufaya (ok. 1397 – 1474). Muzyka tego twórcy nie pojawia się na festiwalu przypadkowo, stanowi bowiem swego rodzaju pomost między ubiegłoroczną edycją, poświęconą głównie muzyce średniowiecza. Urodzony we Flandrii Dufay, muzyki uczył się w chórze przy katedrze Cambrai, skąd rekrutowali się najlepsi śpiewacy epoki. Od 1420 roku większość czasu spędzał we Włoszech, śpiewając m.in. w chórze papieskim i kierując zespołem książąt Sabaudii. Jego kompozycje cieszyły się takim uznaniem, że powierzano mu oprawę muzyczną najważniejszych uroczystości takich jak podpisanie traktatu pokojowego między papieżem Eugeniuszem IV, a królem Zygmuntem Luksemburskim czy poświęcenie katedry Santa Maria del Fiore we Florencji.

W programie znalazły się również motety niezwykle płodnego kompozytora – Josquina des Prez (ok. 1450 – 1521), pod koniec XV wieku cieszącego się sławą największego twórcy w Europie, a z powodu ogromnej wszechstronności zwanego „principes omnium” („książę wszystkich”). Podobnie jak Dufay, Josquin des Prez urodził się we Flandrii, wychował się w kręgach francuskich, jednak większą część dorosłego życia spędził we Włoszech. W jego muzyce na znaczeniu wyraźnie przybierają środki retoryki muzycznej, mające na celu wywołanie w słuchaczach uczuć sugerowanych przez tekst. Podczas wieczoru inauguracyjnego Kromer Biecz Festival zabrzmią motety: Memor esto verbi tui na 4 głosy, Inviolata, integra et casta es na 5 głosów, Gaude Virgo, Mater Christi na 4 głosy oraz Virgo prudentissima na 6 głosów.

Program dopełnią kompozycje innego Flamanda – Heinricha Isaaca (ok. 1450-1517). Urodzony podobnie jak poprzednicy we Flandrii, całe dojrzałe życie spędził jednak w Italii, skąd pochodziła jego żona. Karierę rozpoczynał od służby na dworze Medyceuszy we Florencji, po czym podjął pracę w kilku florenckich kościołach. Udzielał się też w wielu innych włoskich miastach, z czasem zdobywając renomę w całej Europie, czego efektem była posada kompozytora na dworze cesarza Maksymiliana w Wiedniu. W wykonaniu artystów usłyszymy czterogłosowy utwór Alla Battaglia napisany dla upamiętnienia bitwy między Genuą a Florencją o zamek Sarzanello oraz motety Salve Sancta Parens i Virgo prudentissima.

Program kolejnych dni 4. edycji Kromer Biecz Festival nawiązywać będzie m.in. do dwóch wielkich postaci renesansowej humanistyki. Z jednej strony do duchowej spuścizny patrona festiwalu – biskupa Marcina Kromera (1512-1589), urodzonego w Bieczu wielkiego myśliciela i pierwszego polskiego teoretyka muzyki światowego formatu, który pozostawił po sobie traktaty teoretyczne o tematyce muzycznej Musica elementa (1532) oraz De musica figurata (1534), z drugiej zaś do osoby słynnego polihistora, archetypicznego człowieka renesansu – Leonarda da Vinci. Jak wiadomo da Vinci był nie tylko genialnym malarzem, architektem, rzeźbiarzem czy odkrywcą, ale także twórcą muzycznym, czego doświadczymy wsłuchując się w brzmienie jego szkiców.









PLACES WORTH YOUR TIME