Jak pandemia zmieni Kraków? 

0

Jak pandemia zmieni Kraków? 

Puste ulice, zamknięte muzea, hotele bez gości, nieczynne centra kongresowe, niebo bez smug konwekcyjnych pozostawianych przez samoloty. Kraków należy do tych wielkich ośrodków turystycznych, których ekspansja koronawirusa dotknęła szczególnie mocno, a mieszkańcom miasta uświadomiła dotychczasową skalę działania tej branży i jej znaczenie dla życia miasta.

Jeszcze w końcu lutego turyści wydawali się w Krakowie wszechobecni, choć przecież nie był to szczyt sezonu. Według ostatnich statystyk miasto odwiedzało rocznie 14 milionów osób i stale ich przybywało, a pojęcie sezonu turystycznego odchodziło w zapomnienie, bo Kraków przyciąga gości już właściwie przez cały rok. Nie tylko swoimi zabytkami, znakomicie zachowanym układem architektonicznym, bogactwem muzeów, ale także nowoczesnymi obiektami, w których odbywają się wielkie koncerty, imprezy targowe, rozrywkowe, kongresy naukowe itd. Według ostatnich danych goście zostawiali w Krakowie ponad ok. 10 miliardów złotych rocznie. Dla porównania budżet miasta na 2020 rok wynosi 6, 5 miliarda złotych.

W efekcie z roku na rok rekordy zainteresowania biły takie atrakcje Kopalnia Soli w Wieliczce, Zamek Królewski na Wawelu, kościół Mariacki ze słynnym ołtarzem Wita Stwosza czy Muzeum Narodowe z niedawno otwartą po remoncie kolekcją Czartoryskich. Z roku na rok rósł rynek hotelowy, przybywało restauracji, a turyści stopniowo obejmowali we władanie kolejne dzielnice, w które dawniej zaglądali z rzadka. Port lotniczy w Balicach, największe regionalne lotnisko w Polsce, od lat z miesiąca na miesiąc bił rekordy liczby obsłużonych pasażerów. W roku ubiegłym było ich niemal 8,5 miliona, o 1,6 miliona więcej niż rok wcześniej.

Radykalne ograniczenia, jakie w marcu wprowadzono w Polsce w obawie przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa doprowadziły do tego, że miasto praktycznie opustoszało. Zamknięte zostały muzea, kina, teatry, szkoły, wyższe uczelnie, obiekty sportowe, restauracje, bary, galerie handlowe. Granice zostały zamknięte dla obcokrajowców, komunikacja lotnicza praktycznie ustała. Wrażenie pustki w mieście, porównywalnej może tylko z pierwszymi dniami stanu wojennego wprowadzonego w Polsce 1981 roku przez władze komunistyczne, pogłębiał fakt, że krakowianie, w odróżnieniu od mieszkańców wielu miast krajów południa Europy w sposób niezwykle zdyscyplinowany podeszli do apeli władz o pozostanie w domach. 

Tam, jak miliardy ludzi na całym świecie czekali na kolejne wiadomości o rozwoju epidemii. Z nadzieją na jej pokonanie, ale i z obawą jak pandemia zmieni świat, ich miasto i ich życie. 

(b)

Krakow. 29.04.2020. Firmy probuja sie dostosowac do nowej sytuacji. N/z: sklepi z galanteria oprocz czapek oferuje maski ochronne przeciw wirusowi.
fot. Grzegorz Kozakiewicz/FORUM

 

Krakow. 02.05.2020. Dwie dziewczyny na spacerze z psami na bulwarze Wisly.
fot. Grzegorz Kozakiewicz/FORUM









PLACES WORTH YOUR TIME