The Butcher astonishes with his cuisine.

0

The Butcher astonishes with his cuisine.

And splitting the difference, he also adds peace and quiet

Hungry? Director Ewa Cienki invites you to her new restaurant „Rzeźnik/Butcher” on the Main Market Square 37

for the tastiest top-quality Polish beef.

The meat is certified and checked, and it is then seasoned wet for 7 to 14 days,

which gives it a delicious flavour. Steaks are soft and juicy, hamburgers exceptional, appetizers like tartar or refreshing sirloin salad of beef with avocado and mango outstanding. And soup lovers will be delighted by the goulash and krupnik on beef brisket stock at “Rzeźnik”.

And for those who would like to rest from meat on the Main Market Square in Kraków – “Butcher” includes dishes from Polish waters, meadows and forests in the menu. Among the meatless dishes, the palate will be titillated by a salad with grilled goat’s cheese, apple and pear, Polish freshwater fish soup with crayfish neck will long remain in the memory, and grilled Jurassic salmon and pikeperch with cep sauce or potato salad with young herring will tempt diners. Then few people will refuse a traditional homemade apple pie, or resist chocolate cakes with fudge ice cream and raspberry whipped cream for dessert.

And when your appetite is satisfied, but you don’t feel like going for a walk yet and prefer to enjoy the pigeons flying over the Market Square or listen to the bugle call from St. Mary’s Tower, you’ll will appreciate the “Peace and Quiet”, an original cocktail based on Polish ginger vodka, basil, and lemon with orange foam. In a lazy conversation you can talk about many topics, but sooner or later “The main theme” will draw your attention anyway – a cocktail based on Polish vodka infused with cranberries, raspberry mousse and soda water. At the end of the evening, the staff – all gentlemen in original butcher’s aprons – will simply propose “The end of the evening”, i.e. Whisky J.A. Baczewski with orange vodka.

“But if we split the difference with a ‘Kraków Bargain’ (Gin

J.A. Baczewski, Spa Tea Earl Grey and Litworówka), and our guests will want to stay with “The Butcher” a little longer, nobody will regret the Polish vodkas, Polish wine and Polish beer here” promises director Ewa Cienki. (MLK)

Rzeźnik zachwyca kuchnią. A krakowskim targiem dorzuca także święty spokój

Głodny? Na polską wołowinę najwyższego gatunku i najsmaczniejszą – do nowej restauracji „Rzeźnik/Butcher” przy Rynku Głównym 37 – zaprasza dyrektor Ewa Cienki.

Mięso jest certyfikowane i sprawdzane, sezonowane na mokro przez 7 do 14 dni co daje mu wyśmienity smak. Steki są miękkie i soczyste, hamburgery wyjątkowe, przystawki wybitne jak tatar czy odświeżająca sałatka z polędwicy wołowej z awokado i mango. No a zwolennicy zup zachwycą się u „Rzeźnika” gulaszową i krupnikiem na wołowym szpondrze.

Zaś dla tych, co od mięsa akurat na krakowskim Rynku Głównym chcieli by sobie odpocząć – „Rzeźnik” ma w karcie potrawy z polskich wód, łąk i lasów. Wśród dań bezmięsnych pieści podniebienie sałatka z grillowanym kozim serem, jabłkiem i gruszką, zostaje w pamięci zupa z polskich ryb słodkowodnych z szyjkami rakowymi, kusi łosoś jurajski z grilla oraz sandacz z sosem borowikowym lub sałatka ziemniaczana z matiasem. Potem mało kto odmówi sobie tradycyjnej domowej szarlotki, albo oprze się ciastku czekoladowemu z lodami krówkowymi i malinową bitą śmietaną na deser.

A kiedy apetyt zaspokoimy, ale na spacer jeszcze nie mamy ochoty i wolimy pogapić się na fruwające nad Rynkiem gołębie, albo posłuchać hejnału z Wieży Mariackiej docenimy „Święty spokój”, czyli autorski koktajl na bazie polskiej wódki imbirowej, bazylii i cytryny z pianką pomarańczową. W leniwej rozmowie poruszać można wiele tematów, ale prędzej czy później i tak zwróci naszą uwagę „Główny wątek” – koktajl na bazie polskiej wódki infuzowanej żurawiną z musem malinowym i wodą sodową. Na koniec wieczoru obsługa – sami panowie w oryginalnych rzeźniczych fartuchach – zaproponuje – po prostu „Koniec wieczoru”, czyli Whisky J.A. Baczewski z pomarańczówką.

– Ale gdyby jednak „Krakowskim targiem” (Gin J.A. Baczewski, Spa Tea Earl Grey i litworówka) nasi Goście zechcieli zostać u „Rzeźnika” trochę dłużej, to polskich wódek, polskiego wina i polskiego piwa nikt tu żałować nie będzie – obiecuje dyrektor Ewa Cienki. (MLK)

 









PLACES WORTH YOUR TIME