An Ecological breeze from Scandinavia

0


An Ecological breeze from Scandinavia

A conversation with Janusz Kahl, Honorary Consul of Denmark,

Finland, and Iceland in Krakow

You represent three countries in Krakow which are decidedly Nordic, but none the less far from each other.  What unites them?

The strongest ties are between Iceland and Denmark.  It is not just a matter of a mutual history, about the Vikings, primarily, it’s about the languages.  The Scandinavian languages developed from the language that is still spoken today in Iceland.  The Finnish language belongs to a completely different group, and the flow of Finnish history follows a current very different from that of the other countries.  However, all these countries, despite these and other basic cultural and historical differences, promote themselves as Scandinavian, especially Iceland and Finland.  As a Dane, I find the greatest similarities in the systems of values by which the citizens of these countries live, as well as in their attitude towards the world around them.  Danes, Finns, and Icelanders have great respect for nature.  Among all of them the allegiance to democracy is very strong.  All of these countries place great emphasis on human rights and the rights of underprivileged social groups.

From the time that you began your stint as honorary consul in Krakow, the Scandinavian countries have become much more accessible from Poland.  How does this affect cooperation?

It’s worth noting here that I became the consul for Denmark first and that was in 1996.  Since that time air transportation has developed phenomenally between Scandinavia and southern Poland.  Companies such as Norwegian, Finnair, Icelandic Air, and Ryanair provide wonderful air connections from numerous cities, and those will soon be joined by Wizz Air.  This results in a great increase in the number of Scandinavian tourists in Krakow, which is attractive for them also as a relatively new travel destination.  One should remember that these are the wealthiest societies in the world, and that they like very much to travel; so nearby Krakow is popular for weekend getaways.  At the same time, Poles, whose living standard in the last few years has risen dramatically, are quite happy to visit Scandinavia, and are becoming ever more appreciated as guests.

Which of the fields in which you foster cooperation is the most important these days?

Without question I can state that it is the field of ecology, because this part of Poland has serious problems in this area.  On the other hand, understanding of ecological issues is growing, and there is a trend towards seeking solutions.  The Scandinavian countries can provide many of them.  Four years ago we established the South Poland Cleantech Cluster, which operates as a partnership.  This is the biggest undertaking of its kind in Central Europe.  It is involved in propagating the use of clean technologies and digital technologies.  We have almost 80 members, 30 of which are stakeholders, while the rest are so-called regular members who pay dues.  Among the stakeholders are six universities from southern Poland, large corporations, local governmental bodies, and NGOs.  Scandinavia acts as a kind of back office for the Cluster.  We deal with transfers of the newest clean technologies, which have reached a very high level in Scandinavia.  Please remember that the precursors of harnessing wind energy for electrical production were the Danes.  The energy crises of the 1970s notably invigorated their ingenuity in this field.  And the biggest producer of air turbines in the world is still a Danish company.

Southern Poland simply buy the technology, or does it also cooperate  in its development?

Each of the schools engaged in the Cluster has a structure dealing with different scientific aspects of ecology.  We arrange contacts between them and similar institutions in Scandinavia and try to stimulate these relationships, as well as contacts between companies, local governments, and NGOs.  We also try to support the development of ecological awareness.   After all, in the evaluation of the quality of human life, the cleanliness of the natural environment that surrounds us is extremely significant.

Ekologiczny powiew ze Skandynawii

Rozmowa z Januszem Kahlem, konsulem honorowym Danii, Finlandii i Islandii w Krakowie

 

Reprezentuje Pan w Krakowie trzy wprawdzie nordyckie, ale jednak odległe od siebie kraje. Co je łączy?

Najsilniejsze są więzy między Islandią a Danią. Nie chodzi tylko o wspólną historię, o Wikingów, ale przede wszystkim o język. Z tego, który do dzisiaj jest używany na Islandii, rozwinęły się potem języki skandynawskie. Język fiński należy do zupełnie innej grupy, a historia tego kraju biegła innym niż pozostałych krajów nurtem. Jednak wszystkie te kraje, mimo tych i jeszcze innych istotnych różnic kulturowych i historycznych promują się jako kraje skandynawskie, zwłaszcza Islandia i Finlandia. Jako Duńczyk największe podobieństwa odnajduję w systemach wartości, jakimi kierują się obywatele tych krajów oraz w ich stosunku do otaczającego nas świata. Duńczycy, Finowie i Islandczycy mają ogromny respekt wobec natury, szanują przyrodę. Przywiązanie do demokracji jest wszędzie tam bardzo silne. Wszystkie te kraje kładą ogromny nacisk na prawa człowieka i prawa grup społecznie upośledzonych.

Od czasu kiedy zaczynał Pan misję konsula honorowego w Krakowie, kraje skandynawskie stały się Polsce dużo bliższe komunikacyjnie. Jakie to znaczenie dla współpracy?

Warto tu zaznaczyć, że najpierw zostałem konsulem Danii i było to w 1996 roku. Od tamtego czasu niebywale rozwinęła się komunikacja lotnicza między Skandynawią a południową Polską. Wspaniałe połączenia lotnicze z wieloma miastami utrzymują linie Norwegian, Finnair, Icelandic Air, Ryanair, a wkrótce ma tam latać z Krakowa także Wizz Air. To owocuje dużym wzrostem liczby skandynawskich turystów w Krakowie, który jest dla nich atrakcyjny także jako stosunkowo nowa propozycja wyjazdowa. Trzeba pamiętać, że to najbogatsze społeczeństwa świata, które bardzo chętnie podróżują, a bliski Kraków wybierają zwłaszcza na wyjazdy weekendowe. Z drugiej strony Polacy, których stopa życiowa w ostatnich latach gwałtownie się podnosi, bardzo chętnie jeżdżą zwiedzać Skandynawię i są tam coraz bardziej cenionymi gośćmi.

W jakiej dziedzinie animowana przez pana współpraca jest dzisiaj najważniejsza?

Bez wahania mogę wskazać ekologię, bo ta część Polski ma z tymi zagadnieniami poważne problemy. Z drugiej strony rośnie tu świadomość ekologiczna i trend do poszukiwania rozwiązań. Wieloma z nich dysponują właśnie kraje skandynawskie. Cztery lata temu założyliśmy działający na zasadzie spółki South Poland Cleantech Cluster. To największe tego rodzaju przedsięwzięcie w Europie Środkowej. Zajmuje się wykorzystywaniem czystych technologii i technologii cyfrowych. Mamy prawie 80 członków, 30 z nich to udziałowcy, reszta to tzw. członkowie zwyczajni opłacający składki członkowskie. Wśród udziałowców jest sześć uniwersytetów z południa Polski, duże firmy, gminy i organizacje pozarządowe. Zapleczem klastra jest Skandynawia. Zajmujemy się transferem najnowszych czystych technologii, które w Skandynawii osiągnęły bardzo wysoki poziom. Proszę pamiętać, że prekursorami wykorzystania siły wiatru w energetyce byli Duńczycy. Ich pomysłowość w tym zakresie znacznie pobudził kryzysy energetyczny z lat 70-tych XX wieku. I największy na świecie producent turbin wiatrowych to ciągle firma duńska.

Polska południowa ma tylko kupować te technologie czy także współpracować przy ich rozwijaniu?

Każda z uczelni zaangażowanych w klaster ma struktury zajmujące się naukowo różnymi aspektami ekologii. My pośredniczymy w ich kontaktach z podobnymi instytucjami w Skandynawii i staramy się stymulować takie związki, podobnie jak kontakty między firmami, między samorządami i organizacjami pozarządowymi. Staramy się też wspomagać rozwój świadomości ekologicznej. Przecież dla oceny jakości ludzkiego życia, czystość otaczającej nas natury ma ogromne znaczenie.

 









PLACES WORTH YOUR TIME